czwartek, 31 sierpnia 2017

Przygoda z papugami

Za 15 złotych Papugarnia w Krakowie oferuje 10 minut zabawy z papugami. Przed wejściem trzeba zdjąć biżuterię i najlepiej ubrać coś z długim rękawem. Obsługa wydaje dosyć śmieszną odzież ochronną. Papugi od razu przylatują i siadają człowiekowi na plecach, na ramionach i na głowie. Czasem nie można się od nich opędzić. Papugi są bardzo ciekawskie i dziobią wszystko co je zainteresuje.

An adventure with parrots
I spent 10 minutes in the parrots' cage. Before I went inside, I had to take off my jewelry and put on a funny protective outfit. All parrots were very friendly. One sat on my head, another sat on my back. Then they started to nibble my ear and my fingers. I had a lot of fun with them.

















wtorek, 29 sierpnia 2017

Muzeum Figur Woskowych / Wax Museum

W Krakowie otwarto Muzeum Figur Woskowych przy ul. Floriańskiej 32 i przy Rynku Głównym 34. Trochę się zawiodłam. Ceny biletów wysokie a figur mało i niektóre nie są do siebie podobne. 

























 




niedziela, 23 lipca 2017

VI Bieg i Marsz Piwniczanki

Piwniczna-Zdrój
dystans 5,67 km Nordic Walking

Nasza przygoda zaczęła się w niedzielę o godz. 6 rano. Z mamą i z koleżanką wybrałam się na zawody do Piwnicznej-Zdroju. Droga była prawie pusta więc mogłyśmy spokojnie podziwiać widoki. Mijałyśmy góry spowite mgłą, krowy pasące się na łące i gęste lasy. Jechałyśmy krętymi drogami i przez nowe mosty. Dotarłyśmy na miejsce koło godz. 8:00 więc było dużo czasu na to żeby zjeść śniadanie, przebrać się, porozmawiać z innymi uczestnikami biegu i zrobić kilka zdjęć. Na miejsce startu dowiózł nas autobus ponieważ bieg i marsz na 5,5 km zaczynał się koło remizy OSP w Głębokim. Osoby, które wybrały dystans 10 km startowały z Rynku w Piwnicznej-Zdroju. Atmosfera w czasie zawodów była fantastyczna. Biegacze, którzy nas mijali dodawali nam otuchy miłymi słowami: "brawo dziewczyny", "tak trzymać", "dacie radę" itp. I udało się, dotarłyśmy do mety, dostałyśmy śliczne medale i inne nagrody.

My companions and I started our adventure at 6 o'clock on Sunday morning. We traveled by car. The road was almost empty so we could admire the view. We saw misty mountains, winding roads, beautiful bridges, cows in the fields and big green forests. We arrived to Piwniczna-Zdrój around 8 o'clock. We had enough time to change our clothes, have breakfast and talk to other runners. The bus took us to Głębokie where we started the competition. We walked slowly but we all made it. We got beautiful medals and other prizes.



Start marszu spod remizy OSP Głębokie




szczęśliwa na mecie / happy at the finishing line


Pozujemy do zdjęcia ze znajomymi sportowcami ze Słowacji.
We are posing for a photo with our new friends from Slovakia.


Nagroda, 3 bony na zakupy / A reward, 3 gift vouchers


Medal i puchar na wodę Piwniczanka