sobota, 2 maja 2020

Kraków o poranku

Uwielbiam puste miasto o poranku. Tylko ja i zaspane gołębie. Cisza w koło, czasem przemknie jakaś postać przez rynek czy ulicę. Brak samochodów w ruchu. Brak turystów i gwaru obcojęzycznego. Jest wolność i przestrzeń. Można iść przed siebie środkiem drogi.


My beautiful city in the morning
I love the empty city in the morning. Only me and sleepy pigeons. Silence all around, sometimes a figure will pass through the market or street. No cars in motion. No tourists and no foreign language. There is freedom and space. You can go wherever you want, even walk in the middle of the road.










































1 komentarz:

  1. Przeszłaś kawał drogi, ale co to dla Ciebie! �� Ja wędrowałam wczoraj, podobną trasą.

    OdpowiedzUsuń