czwartek, 12 czerwca 2014

Polowanie na samoloty

Moje pierwsze polowanie na samoloty. Czwartkowy poranek. Szaro, buro i ponuro. Droga koło autostrady w Balicach. Szum samochodów i kurz unoszący się spod kół ciężarówek.
Nagle w oddali zauważyłam samolot. Wyjęłam aparat i zaczęłam pstrykać fotki. Hura! Pierwszy samolot sfotografowany. Kiedy dotarłam na "górkę", na niebie pojawił się kolejny samolot, a potem jeszcze jeden. Przeleciały tuż nad autostradą. W sumie udało mi się zrobić zdjęcia trzech samolotów podchodzących do lądowania, dwóch stojących na lotnisku i jednego przygotowującego się do startu. Startujący samolot był jednak za daleko żeby zrobić mu zdjęcie jak wznosi się w powietrze. Muszę chyba zainwestować w lepszy obiektyw. 

Planes
Thursday morning. Dark clouds in the sky. Lots of cars and trucks on the road near the airport in Balice.  
I decided to photograph the planes flying over the highway. As I was walking down the road, I noticed a plane in a distance. I took out my camera and started taking photos. Then I went up the hill and saw another plane. It flew so close to the ground. A few minutes later, yet another plane appeared in the sky. After that I saw a plane taking off but I couldn't take a photo. It was too far away. I wish my camera had a better lens.










Wracając z punktu widokowego zrobiłam kilka zdjęć kwiatów i zbóż rosnących przy drodze. Były takie piękne, że nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Musiałam zrobić zdjęcia.

On my way back I photographed some flowers and crops. They looked so beautiful that I couldn't resist.


żyto / rye

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz